✠ Słowa Ewangelii według Świętego Jana
(J 10, 1-10)

Jezus powiedział:
«Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, owce zaś postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych».
Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił.
Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwisko. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie, i miały je w obfitości».
✠ Oto słowo Pańskie.



Zastanówmy się, jaki mamy model podejmowania decyzji o zaangażowaniu się w takie czy inne dzieło? Czy przed podjęciem decyzji pytamy Jezusa, co On o tym sądzi? W dzisiejszym fragmencie Ewangelii, Jezus mówi wyraźnie: „Ja jestem bramą” oraz dalej „Ja przyszedłem po to, aby, owce miały życie, i miały je w obfitości”.
Jeśli więc chcemy żyć tak, jak się to Bogu podoba, rozmawiajmy z Jezusem i prowadźmy z Nim dialog: „Panie Jezu, co myślisz o moim planie?, Czy mój pomysł jest zgodny z Twoją Wolą, a jeżeli tak to proszę Cię Panie Jezu, Ty się tym zajmij”.
Z myśli bł. kard. Stefana Wyszyńskiego: „Tylko to, co zostało przez nas przemodlone, można bezpiecznie dać innym”.